piątek, 13 września 2013

Dzieje się

... za dużo. Dlatego nie piszę, nie dlatego że się nudzimy. Każdy dzień jest inny i wyjątkowy, a każda chwila piękniejsza. "Psiarze" wiedzą o czym piszę, chociaż może ludzie, którym nie dane było przeżyć coś takiego uznają mnie za wariatkę. Nie dbam o to.

Chabra uczyniła moje życie piękniejszym, bardziej wartościowym.
A mnie lepszym człowiekiem.

Czy jest coś piękniejszego od momentu, gdy po całym dniu ( często podłym) wita nas od progu stworzenie, które kocha nas bezgranicznie i cieszy się na nasz widok? Czy spotyka nas to ze strony dzieci, partnerów, przyjaciół? Nie. To pies sprawia, że wracając do domu zapominamy o wszelkich smutkach, bo przecież nie może być źle skoro ktoś nas tak mocno kocha.


Czy jest coś piękniejszego niż to , kiedy na nasze przywołanie biegnie uśmiechnięta mordka i rozbiegany ogon?


Czasami myślę, że nie zrobiłam w życiu nic takiego, żeby zasługiwać na tą miłość. I wtedy staram się być taką osobą, jaką jestem w oczach mojego psa. Prawda jest taka, że większość nas- dwunożnych nigdy nie odpłaci się za psią miłość. Ale powinniśmy próbować. Czemu zatem tak dużo osób porzuca, bije, zaniedbuje psy?

Nigdy tego nie pojmę.

Tak bardzo wstydzę się za nich i za to, że też jestem człowiekiem.




Chabro, kocham Cię .


olo

czwartek, 21 marca 2013

A wszystko zaczęło się...

...9 czerwca roku pańskiego 2012, kiedy to w moim domu zamieszkała Chabra. 8-tygodniowa goldenka.

I nagle mój świat zaczął się kręcić wokół niej.

Przyjechaliśmy i Chabra zrobiła kupę pod fotelem, a zaraz potem zaczęła kopać w stojącej na ziemi doniczce. Wpadłam. Zakochałam się po uszy i odtąd każdego dnia odkrywam jak piękna jest przyjaźń z psem.









Ten blog powstał z potrzeby dzielenia się tą pozytywną energią ze światem.




Pozdrawiamy,


Ola & Chabra